Zanim przejdziesz dalej, jedna rzecz jasno i konkretnie:
Jeśli masz małą grafikę, nie da się zrobić z niej dużego, ostrego nadruku. To nie jest kwestia ustawień, DPI ani „poprawienia pliku”. Jeżeli projekt ma np. 8 cm szerokości, a ma być wydrukowany na 30 cm — program po prostu rozciągnie piksele. Efekt zawsze będzie taki sam: rozmycie, brak ostrości i słaba jakość na gotowym produkcie.
Druga sprawa — 300 DPI nic tutaj nie zmienia. Ta wartość ma znaczenie tylko wtedy, gdy grafika już na starcie ma odpowiedni rozmiar. Jeśli plik jest za mały, nawet idealne DPI nie pomoże.
Kolejny problem to pliki JPG z tłem. Po ich wycięciu bardzo często pojawiają się białe obwódki i poszarpane krawędzie. Tego nie poprawiamy ręcznie, bo oznaczałoby to tworzenie grafiki od nowa.
Dlatego nie ingerujemy w słabe pliki „żeby jakoś wyszło”. Jeśli materiał wejściowy jest kiepski, taki też będzie efekt końcowy. Wymagania dotyczące jakości są jasno określone — i na ich podstawie realizowane są zamówienia.
Jeśli zależy Ci na dobrym nadruku, zacznij od dobrego pliku.